Home Z życia Telemanna Wpływ Telemanna na śląskich muzyków i komponistów

Wpływ Telemanna na śląskich muzyków i komponistów

0
31
Thumbnail image

Autorem przypisywanego  dotychczas Georgowi Philippowi  Telemanowi manuskryptu numer 460 „Małego zbioru” w Bonn jest Michael Telemann w Rydze. Christian Benjamin Klein  z Kowar (Schmiedeberg), który jako organista jest bliski  sztuce  Johanna Sebastiana Bacha, stworzył w swojej śląskiej twórczej siedzibie zbiory dzieł róznych kompozytorów z nazwiskiem Bach, z tego 13 J.S.Bacha, natomiast pod znakiem zapytania jest 29, która jest kompozycją Georga Pilippa Telemanna.
W czasie  klasyki wiedeńskiej zmienił się charakter Telemanna – w przeciwieństwie do okresu baroku. Ponowne ożywienie dzieł Johanna Sebastiana Bacha jak i zarówno  Georga Friedricha Handelsa weszło na 1 plan (obok renesansu lasso i palestina), podczas gdy dzieła Telemanna były odkładane na bok.

Możnaby pozostać przy  wynikach ich historycznego przyporządkowania i oceny,ale  pojawia się ochota sprawdzenia tych wypowiedzi przy pomocy kompozycji wymienionych muzyków. Jednakże już na początku drogi pojawiają się trudności. Wg często cytowanego Fritza Feldmanna nie znano żadnych dzieł Johanna Gottfried Mente, wydają się one być zagubione. Wiedział on o istnieniu niektórych  dzieł od Johanna Balthasara Reimana , ale najprawdopodobiej ich nie widział. Na szczęście istnieje kilka  kompozycji Mente, jednakże  jeśli chodzi o Rimanna, niewiele, patrząc pod względem gatunku. W „Małym zbiorze” w Bonn w Muzycznej Bibliotece uniwersyteckiej we Frankfurcie na Menem zachowały sie jedna kantata, Święty, Magnifikat, 2 Kirje, jak i zarówno niektóre kantaty Johanna Georga Hoffmanna. Na temat Mente informowano  podczas legnickiego sympozjum w 1991 roku. Jego  basso-continuo Gamben-Solosante z 1754 i duży zbiór kompozycji poświęconych pruskiemu królowi Friedrichowi II o tytule „Śląsko-harmoniczny dzwięk radości /Na Gottloba! Z bardzo oczekiwanego nadjścia pokoju / w dwunastu koncertach na wszyskie głosy/ Wider-Hall/ i/sześć trzygłosowych sonat/wszystko razem z / różnorodnie zmieniającymi się instrumentami /gdzie najpierw/nastapiło  wprowadzenie/ na koniec/ opracowano zakończenie/

Niniejszy zbiór jest zawarty w  autograficznych partyturach  Towarzystwa  Przyjaciół Muzyki w Wiedniu – niestety  jest on niepełny. Znajdujemy w nim tylko obydwie kompozycje Johanna Balthasara Reimanna wydane w 1747 r.  przez Leua  w Podgórzynie pod Choinikiem koło Jeleniej Góry, indywidualne druki na pianino, Pierwsza połowa tuzina/ arioso na pianino
„[…]” (dedykowane dla Pani Smith, z domu Gottfried) oraz zbiór /nowych i starych/ melodi ewangelickich.

Podczas ostatniego druku ewangelickich pieśni, którego wydanie przypodządkowuje się Wyższej Komisji Kantorskiej we Wrocławiu, chodzi w sumie o 362 melodie na całoroczne ceremonie związane z bożym działaniem i chrystusowym życiem. Jak było wówczas w zwyczaju zapisano tylko linie melodyczne w kluczu sopranowym z dopasowanym basso continuo. Nie mogą one być wzięte pod uwagę porównując je z kompozycjami Telemanna.
Jak można wywnioskować już z tytułu Erste halbe Duzet (Pierwsza połowa tuzina) wydania organisty Christopha Heinricha Lau, Reimann skomponował kolejne „Ariosy”, które powinny były zostać wcześniej wydane,  jednak nie doszło prawdopodobnie do oddania ich do druku. Próbie odpowiedzi na pytanie, jak dalece Reimann w tych sześciu małych „Ariosach” o co najmniej 42 i najwyżej 49 taktach poszedł za swoim wzorem Telemannem,  służą trzy tuziny „Fantasies pour le Clavessin” Georga Philippa Telemanna z roku 1733. Podobieństwo występuje już w tytule. Ponieważ Reimann używa tylko krótkich pojedynczych fraz, nie mógł zastosować słowa Fantasie, które u Telemanna jest dwu- lub poprzez powtórzenie trzyfrazowe, przy czym pierwsza fraza w późniejszym tuzinie przyjmuje formę trzyczęściową ABA; on wybrał tutaj określenie „Ariosy”. Wahanie pomiędzy dwu – i okazyjnym trójgłosem, rezygnacja z kontrapunktowych zapisów, akcentu melodii oraz  ogólnie  bardziej eleganckie melodie przypominają o Telemannie, którego „kwestie” Reimann przejął, jak sam powiedział,   „przejął jego wytyczne” . Mattheson charakteryzuje Reimanna w swojej Ehren-Pforte jako „bardzo miłego twórcę melodii”.

Reimann, urodzony w 1702 roku we Wrocławiu, tak jak dwa lata starszy Hoffmann, był poza tym uczniem  kantora Jackoba Wil(l)isch, u którego Hoffmann bardzo wcześnie poznał roczniki kantat Telemanna w podczas przedstawień. Można stąd wywnioskować, że to szczególnie Wil(l)isch, który przed 1735 r. prowadził z Matthesonem  „regularną wymianę listów”, a w roku  1740 roku już nie żył kilka lat, jest tym, który obudził miłość śląskich ewangelickich muzyków kościelnych do kompozycji Telemanna.

Pages 1 2 3 4 5 6 7 8
Comments are closed.

Sprawdź też

Folder 2018